Polecane produkty



Linki sponsorowane




Poprzedni temat «» Następny temat
Minimalizm ułatwia życie
Autor Wiadomość
massagewarsaw 
kurs masaz tajski


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 7249
Skąd: bangkok warszawa
Wysłany: 2017-06-03, 22:44   Minimalizm ułatwia życie

Przytłoczona nadmiarem ubrań, przyborów kuchennych, starych zeszytów, notatników i oczywiście zabawek dziecięcych zainteresowałam się zjawiskiem minimalizmu jako sposobem na bardziej prostsze, uporządkowane i w rezultacie łatwiejsze życia.

Do głębszego zainteresowania się tematem skłoniła mnie pozycje, które jakiś czas temu wpadła mi w ręce „Sztuka minimalizmu” i „Minimalizm po polsku”. Pochłaniając wręcz kolejne strony tych dwóch fascynujących książek szybko doszłam do wniosku jak przez chomikowanie i zbieractwo sami komplikujemy sobie życie. Nadmiar przedmiotów w naszym otoczeniu z pewnością działa na nasze samopoczucie negatywnie. Zamiast cieszyć się wolnym weekendem wiele z nas kobiet w głowie ma wizję posprzątania mieszkania, które w trakcie tygodnia przy naszych dzieciach często wygląda jak po przejściu tornada. Okazuje się, że nadmiar wszystkiego co posiadamy, a nie koniecznie używamy często staje się nie do ogarnięcia.

Jednak, żeby pójść w kierunku minimalizmu trzeba zatrzymać się na chwilę i zastanowić się jak wiele rzeczy nie jest nam w ogóle potrzebnych, a zagraca naszą przestrzeń.

Za pierwszy cel obierzmy swoją garderobę, z pewnością nie jestem wyjątkiem od reguły i każdy z was ( przynajmniej my kobiety ) posiadamy ogrom ubrań. Sama często łapię się na tym, że odkładam coś ciągle do szafy, bo przecież jeszcze się przyda, a może jeszcze kiedyś wcisnę się w ten rozmiar, albo po prostu szkoda nam się rozstać z daną sukienką. Z czasem okazuje się, że w szafie zalega nam sterta ubrań, których nie nosimy od kilku lat, a o istnieniu niektórych w ogóle zapomnieliśmy. W rezultacie dopasowywanie odzieży zaczyna nam sprawiać trudność, bo pomimo posiadania sterty fajnych ciuszków niczego nie możemy do siebie dopasować czy też skompletować. Pierzemy, składamy, dokładamy, dokupujemy i sami się pogrążamy.

Kolejny cel to kuchnia, co niektórzy potrafią zgromadzić pokaźną ilość serwisów, zastawy, zestawu garnków, a jak przychodzi do zorganizowania domowej imprezy okazuje się, że tak naprawdę nic do siebie nie pasuje, bo każdy talerzyk z „innej parafii”. Gdyby zastanowić się nad kuchennymi przedmiotami może się okazać, że do codziennego funkcjonowania nie jest nam tak wiele potrzebne, ponieważ większości posiadanych rzeczy nigdy nie używamy, a zalegają w półkach i kredensach.

Pokój dziecięcy, to jest dopiero wyzwanie…Dzieci to mali zbieracze. Mnie najbardziej przeraża ilość zabawek, tony plastiku, ciągle przewalające się po podłodze drobne zabaweczki, porozrzucane puzzle, które oczywiście nie wiadomo, z którego kartonika pochodzą i klocki różnego rodzaju. Myślę, że i w tym przypadku nie będę wyjątkiem i nie tylko w moim domu trudno uporządkować zabawki.

Na koniec łazienka, w której gromadzimy na półkach kosmetyki do pielęgnacji, malowidełka, lakiery do paznokci i pełno innych rzeczy, które rzeczywiście wydają się niezbędne. Niestety i tu często okazuje się, że w trakcie generalnego porządku wiele kosmetyków straciło już swoją ważność, a kilkanaście lakierów do paznokci nie nadaje się już do użytku.

I jak to wszystko ogarnąć?Czy istnieje złoty środek na uporządkowanie przestrzeni?Oczywiście, że tak, ale aby zacząć i utrzymać efekt trzeba zmienić sposób myślenia. Przede wszystkim trzeba się wyzbyć zbieractwa, pożegnać się z rzeczami, których nie używamy i zacząć mądrze kupować.

Uporządkujmy garderobę, to czego nie nosisz ok roku lub więcej z pewnością już nie założysz. Wiem, że z wieloma ubraniami ciężko się rozstać, bo sentyment, bo wiążą się z jakimś konkretnym wspomnieniem, ale im mniej tym lepiej. Lepiej postawić na jakość ubrań i nie chodzi tu o marki, ale o materiał, z jakiego są wykonane te ubrania. Nie zawsze markowe i trendi oznacza wygodne. Gusta tak naprawdę zmieniają się nam z biegiem lat, z nowymi trendami w modzie, więc nie warto gromadzić i odkładać, bo w rezultacie okazuje się, że ubieramy 3 sukienki z 30, które posiadamy. Ograniczenie nie oznacza oczywiście wyrzucania do śmieci. Zawsze można nasze rzeczy komuś podarować, jest wiele biednych rodzin, które z pewnością się ucieszą z takiego gestu. Rzeczy możemy też sprzedać wystawiając je na przykład na aukcji internetowej, a za zarobione pieniądze pójść sobie do kina czy na smaczną kolację, albo sprawić przyjemność dzieciom i wybrać się na lody czy też do rodzinnego parku rozrywki.

Jeśli nie masz czasu na bawienie się w wystawianie odzieży na aukcji, spakuj po prostu to czego nie potrzebujesz i wrzuć do kontenera PCK, ktoś z pewnością na tym skorzysta.

Z kuchnią powinno być już łatwiej, przejrzyj szafki pozbądź się nieużywanych przedmiotów. Jeśli mieszkasz w bloku często praktykuje się odkładanie zbędnych rzeczy, które komuś mogą się jeszcze przydać obok śmietnika. Ludzi, którzy przyjeżdżają i poszukują różnych rzeczy w tych miejscach jest sporo. Sama często obserwuję to zjawisko, nie zgłębiam tematu, po prostu wychodzę z założenia, że jeśli ktoś to zabiera jest mu to potrzebne, lub wykorzysta to do jakiegoś celu. Oczywiście miejmy szacunek do tych ludzi i nie wrzucajmy czegoś co jest przydatne do kontenera na śmieci, spakujemy zbędne przedmioty i połóżmy po prostu obok śmietnika.

U nas w ten sposób często ludzie pozbywają się zbędnych mebli. Myślę, że to dobra inicjatywa, jeśli mamy jednak czas i chęć możemy też poszukać potrzebujących przez internet, albo samemu wrzucić post na portalu społecznościowym, że chętnie oddam w dobre ręce konkretną rzecz. Ja w swojej kuchni staram się zmniejszać ilość plastikowych opakowań, pojemników, nie dokupuję kolejnych kubków tylko dlatego, że mi się podobają, a garnków posiadam wystarczającą ilość, aby móc swobodnie gotować. Jeśli coś się zaczyna zużywać to wyrzucam, a nie chomikuję.

Pokój dziecięcy też jest na to sposób choć tu ciągle jeszcze odczuwamy nadmiar…Sukcesywnie przeglądam zabawki dzieci, wyrzucam popękane, połamane, to czym dzieci się już nie bawią staram się wydawać. Ciągle mamy tu jeszcze dużo do zrobienia, jednak uważam, że najważniejszą sprawą jest uczenie naszych dzieci, że gromadzenie nie jest dobre, tłumaczenie dzieciom, że kupowanie kolejnej maskotki jest nie potrzebne. Pluszaki są fajne i miłe, ale nie duże ilości, które zalegają na półkach i pokrywają się kurzem. Dziecięce zbieractwo jest słodkie, dzieci to mali odkrywcy, pozwólmy na zbieranie kamyków, piórek, ale jeśli widzimy, że czegoś już jest za dużo to usuwajmy. Mi osobiście podoba się idea zabawek i organizacji pokoju w duchu Montessori, chciałabym żeby moje dzieci taki właśnie miały pokój. Obecnie jednak zalewa nas po prostu tandeta plastikowych zabawek, a gdyby przyjrzeć się zabawie dzieci, to one tak naprawdę nie potrzebują tych wszystkich gadżetów, okazuje się, że zwykły karton może stać się twórczą, rozwijającą wyobraźnię dziecka zabawką.

Jeśli chodzi o łazienkę myślę, że tutaj sprawa jest zdecydowanie łatwiejsza. Trzeba tylko sukcesywnie przeglądać kosmetyki, które posiadamy, a robiąc zakupy zastanowić się czy danej rzeczy rzeczywiście potrzebujemy. Ja nie jestem zwolennikiem kupowania kremów na dzień, na noc, na zmarszczki i takich tam. Tutaj mogę się pochwalić rzeczywiście prostotą, ale jest to już związane bardziej ze świadomością szkodliwości chemii, jaką sami sobie aplikujemy. Robię makijaż oczywiście, ale nie wieczorowy do pracy, więc nie potrzebuję wielu kosmetyków. Ale o tym może przy innej okazji…

Reasumując zastanówmy się na spokojnie co potrzebujemy, czego używamy, a co tak naprawdę jest nam całkowicie zbędne. Oczywiście podejście minimalistyczne nie odnosi się tylko i wyłącznie do tych części naszej przestrzeni, którą wyżej opisałam, ale w moim przekonaniu to dobry start do uporządkowania naszego życia. Kupujmy z głową, ale żegnajmy się też z tym czego nie potrzebujemy w mądry sposób. Zmniejszenie nadmiaru otaczających nas przedmiotów z pewnością wpłynie na poprawę jakości naszego życia, bo z czasem okaże się, że zamiast stresować się sobotnim sprzątaniem, z którym nie możemy sobie w rezultacie poradzić, mamy więcej czasu na spędzanie go z bliskimi, a jeśli ktoś planuje przeprowadzkę to przy takim podejściu szybciej się spakuje . Życzę wszystkim, żeby z sukcesem zaczęli wprowadzać te z pozoru proste zasady w swoje życie,a z pewnością wpłynie to na poprawę naszego samopoczucia.

marta polowczyk
_________________
http://massagethai.info kurs masaż tajski od 400zl, indonezyjski od 300zl, tajskimi stemplami ziołowymi, tajskiego masażu stop, na krzesle od 200zl warszawa lublin kielce http://forum.e-masaz.pl/viewtopic.php?t=1324 Orientalne olejki eteryczne, stemple i balsamy ziolowe, stroje do masazu z Tajlandii http://forum.e-masaz.pl/v...p?t=2&start=150 , peeling z drzewa sandalowego, Pueraria Mirifica i Butea Superba - fitohormony Moj blog http://tajski.e-masaz.pl
 
     
Linki sponsorowane
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl zmodyfikowany dla e-Masaz.pl, Mapa witryny

Wyszukiwanie w Google

Partnerzy forum
Gabinety masażu Kurs masaż tajski Fizjoterapia Rehabilitacja
Forum korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Kopiowanie materiałów bez zgody administracji zabronione. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi użytkowników oraz materiały przez nich przesłane. Witryna ma charakter informacyjny. Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody spowodowane wykorzystaniem przez użytkownika informacji zawartych na forum.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13
Reklamy

Linki sponsorowane



Stoły do masażu

Stoły do masażu

Kursy masażu

Masaż




Ostatnio na forum



Zapraszamy na FB



Zapraszamy na G+



Zapraszamy na Instagrama