Polecane produkty



Linki sponsorowane




Poprzedni temat «» Następny temat
Czy warto osiągnąć sukces w życiu? Blog dr Damiana
Autor Wiadomość
massagewarsaw 
kurs masaz tajski


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 7231
Skąd: bangkok warszawa
Wysłany: 2016-07-14, 09:53   Czy warto osiągnąć sukces w życiu? Blog dr Damiana

To nie jest takie oczywiste. Do myślenia dały mi rozmowy ze znajomymi i to co jest najciekawsze, czyli to czego ludzie nie mówią. Zadziwiająco duża część społeczeństwa cierpi na rozmaite dolegliwości psychiczne, które są wstydliwie ukrywane. Jest to duży problem, ponieważ łatwiej ludziom by się funkcjonowało, gdyby na imprezie mogli opowiedzieć o swoich lękach, obawach, o tym jakie leki muszą brać, żeby zasnąć, o napięciu, które im towarzyszy.

Pewnie częściej też szukaliby pomocy specjalistów. Po moich znajomych, którzy uczęszczają na psychoterapię widzę, że to naprawdę działa i pomaga i że osoby, które otwarcie mierzą się z własnymi problemami na przestrzeni lat osiągają imponujące rezultaty. To działa w podobny sposób, w jaki pracuje się z ofiarami różnych traum, opowiadanie tej samej historii po wielokroć sprawia, że jesteśmy się w stanie inaczej do niej odnieść i z czasem przestaje nas przerażać.

Zastanawia mnie funkcjonowanie na zasadzie „jest kiepsko, ale mam tabletki, jakoś zacisnę zęby, nie mogę zwolnić”. Ludzie nie rozumieją, kiedy pytam się, czy to jest tego wszystkiego warte, czy nie lepiej zwolnić, przecież nie są szczęśliwi.

Wydają mi się być zapętleni, niczym zombi. Mój kolega zaczyna pracę w poniedziałek o 8 rano, kończy we wtorek o 20:00. W środę znowu na 8 do pracy i schodzi z szychty o 20 w czwartek. W piątek pracuje już normalnie i chwali się wolnymi weekendami. Czemu takie szaleństwo jest w ogóle możliwe? Wysłuchując historii walczyłem z chęcią uderzenia go, czy też powiadomieniu jakiejś instytucji. Tylko jakiej? Kogo to obchodzi?

Koszta sukcesu ukrywane są przed najbliższymi, lekarze czasem decydują się na samoleczenie się, czasem pojawia się alkohol do snu. Liczne badania mówią o wyższej niż przeciętnej liczbie chorób psychicznych u osób wykonujących zawody medyczne. Zagadnieniu temu będzie poświęcony osobny wpis, gdyż problem ten wydaje się być zaniedbywany.

Najbardziej interesuje mnie odpowiedź na tytułowe pytanie. Jak patrzę na ludzi, to wydaje mi się, że nie warto, że to wszystko kosztuje za dużo. Bardziej racjonalnym podejściem wydaje się być próba ograniczenia konsumpcji, zmniejszenie swojego przywiązania do rzeczy. Problemem dla mnie wydaje się to, że nie znam zbyt wielu osób, u których sukces nie wiązałby się z pewnym lękiem. Najpierw jako młodzi ludzi toczymy dramatyczną walkę o zdobycie pewnej pozycji społecznej, a później lękamy się jej utraty.

Być może nigdy nie osiągnę życiowego sukcesu, ale jakoś tak wydaję mi się, że ważna jest cierpliwość, że na wszystko jest czas, że prędzej czy później pieniądze człowieka znajdą. Wciąż czekam.

Dużo dał mi rok spędzony w Hiszpanii, zetknięcie z innym sposobem myślenia, z całą kulturą latynoską było dla mnie szokiem. „Jestem szczęśliwy, mam rodzinę, jestem zdrowy, mam pracę nie mam powodów do narzekań”. Jak to możliwe, że ci ludzie tak jakby mniej narzekali, bardziej potrafili cieszyć się życiem?

W Polsce po tym jak ukradziono mi ukochane auto nauczyłem się obywać bez samochodu, przez cały rok niezależnie od pogody pokonywałem rowerem 25 km dziennie. Bywało ciężko, zwłaszcza gdy padał śnieg, ale miałem z tego dużo radości. Samochód kupiłem dopiero ze względu na działalność w Porozumieniu Rezydentów i jego największą zaletą jest to, że był tani i że spełnia swoją funkcję użyteczną.

Nie chciałbym żebyście mieli mylne wrażenie. Nie mam nic przeciwko odnoszeniu sukcesów, lubię ludzi z pasją, kreatywnych, po prostu nie spotkałem zbyt wielu osób, których życie było jakoś tak zdrowo poukładane, wyważone. Po prostu mam wrażenie, że ludzie nie bardzo wiedzą co zrobić ze swoim życiem i że traktują swoją pracę jako formę ucieczki, a zewnętrzne objawy dobrobytu jako formę potwierdzenia własnej wartości. Irytuje mnie pewne nachalne opowiadanie o własnych zarobkach.

Nie wiem czy wynika to z tego, że sam zarabiam stosunkowo mało, że nie odnoszę specjalnych sukcesów i zwyczajnie zazdroszczę, że nie mogę na tym polu podjąć rękawicy. Nie chcę spłycać tematu do błyskotliwej puenty, ale kiedy słyszę, „zobacz jakie mam mieszkanie w kredycie, jak urządzone, jakie auto w leasingu”, mam ochotę powiedzieć, „ale też trochę jesteś wrakiem człowieka i jak zaczniesz psychoterapię, to specjaliści dużo na Tobie zarobią”.

Być może znowu jest to polską specyfiką, że wszystko tyle kosztuje, być może kiedyś będzie u nas lepiej, ale nie sądzę. Brakuje solidarności i gry zespołowej, ludzie wierzą w to, że są w stanie w pojedynkę pokonać system, odnieść sukces, podobnie jak Amerykanie uważają się za milionerów z przejściowymi trudnościami.

To wszystko boli mnie także dlatego, że jako pacjent nie chcę żeby mnie i moich leczył mnie lekarz, który pracuje 300 godzin w miesiącu. W momencie wizyty chcę żeby był maksymalnie skoncentrowany, on ma być osobą, która pracuje mało, zarabia dobrze, a w wolnych chwilach zamiast dorabiać, może pozwolić sobie na aktualizacje wiedzy, na udział w konferencjach. Chcę żeby on miał czas na życie w społeczeństwie, na pójście do kina, na zabawę z dziećmi.

Jako lekarz nie mogę zaakceptować tego, że zakrzywiamy prawa popytu i podaży, jest nas mało, ale nasza stawka godzinowa jest żałosna. Irytują mnie ludzie, którzy podejmują pracę za niższą stawkę od mojej, tylko dlatego żeby dostać więcej dyżurów. Oczywiście tak działa kapitalizm, mam tego świadomość. Nie ma takiej liczby godzin, której nie byłby w stanie przepracować polski lekarz. Czy informatycy próbują osiągnąć dobrobyt poprzez absurdalne zwiększanie ilości nadgodzin płatnych 28 PLN brutto? W ten sposób może z Polski wyemigrować nawet połowa medyków, a i tak nie doprowadzi to do zwiększenia wynagrodzeń.

Na zakończenie warto odnieść się do klasyki. Po jednej z bitew z Rzymianami, Pyrrus jednym zdaniem zdołał przejść do historii:

Jeszcze jedno takie zwycięstwo, a będziemy straceni

Życzę Wam, żeby codziennie zwycięstwa, nie przybliżały Was do nieuchronnej klęski, lecz były źródłem satysfakcji i szczęścia. Na początku będzie trudno, ale w kolejnych postach postaram się opowiedzieć, czym jest prawdziwy rozwój, a nie korzystanie z protez, które pozwalają na holowanie swoich neuroz przez życie.

damianmowi.pl
_________________
http://massagethai.info kurs masaż tajski od 400zl, indonezyjski od 300zl, tajskimi stemplami ziołowymi, tajskiego masażu stop, na krzesle od 200zl warszawa lublin kielce http://forum.e-masaz.pl/viewtopic.php?t=1324 Orientalne olejki eteryczne, stemple i balsamy ziolowe, stroje do masazu z Tajlandii http://forum.e-masaz.pl/v...p?t=2&start=150 , peeling z drzewa sandalowego, Pueraria Mirifica i Butea Superba - fitohormony Moj blog http://tajski.e-masaz.pl
 
     
Linki sponsorowane
massagewarsaw 
kurs masaz tajski


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 7231
Skąd: bangkok warszawa
Wysłany: 2016-07-14, 11:54   

Fenomen nic nie wartych prac. Blog dr Damiana
http://forum.e-masaz.pl/viewtopic.php?p=26156

Moja dieta to bułki i pizza Blog dr Damiana
http://forum.e-masaz.pl/viewtopic.php?p=26157
_________________
http://massagethai.info kurs masaż tajski od 400zl, indonezyjski od 300zl, tajskimi stemplami ziołowymi, tajskiego masażu stop, na krzesle od 200zl warszawa lublin kielce http://forum.e-masaz.pl/viewtopic.php?t=1324 Orientalne olejki eteryczne, stemple i balsamy ziolowe, stroje do masazu z Tajlandii http://forum.e-masaz.pl/v...p?t=2&start=150 , peeling z drzewa sandalowego, Pueraria Mirifica i Butea Superba - fitohormony Moj blog http://tajski.e-masaz.pl
 
     
AkukuBernard 

Dołączył: 28 Cze 2016
Posty: 17
Wysłany: 2016-09-14, 11:07   

Szczerze to wszystkim, którzy np narzekają na swoją pracę, zazdroszczą swoim szefom polecam założenie własnej działalności i próbowania jak to jest być szefem. Większość z pewnością po 3 miesiącach potulnie wróciłoby na etat.
 
     
Anthdonigymn06
Gość
Wysłany: 2016-10-12, 00:36   Czy warto osiągnąć sukces w życiu Blog dr Damiana

darwaz napisala:Jak troche zaplacisz to i sama wycieta blaszke z vinem i tabliczke znamionowa wezma Ja kupilem cale auto z wycietymi vinami na dawce a poprzednik je legalnie zezlomowal i wyrejestrowal.
 
     
galos

Dołączył: 02 Mar 2015
Posty: 14
Wysłany: 2016-11-03, 14:44   

etat jak etat, zależy od pracodawcy
ale chyba chodzi o to, żeby robić w życiu to co daje satysfakcje, nie?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl zmodyfikowany dla e-Masaz.pl, Mapa witryny

Wyszukiwanie w Google

Partnerzy forum
Gabinety masażu Kurs masaż tajski Fizjoterapia Rehabilitacja
Forum korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Kopiowanie materiałów bez zgody administracji zabronione. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi użytkowników oraz materiały przez nich przesłane. Witryna ma charakter informacyjny. Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody spowodowane wykorzystaniem przez użytkownika informacji zawartych na forum.
Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Reklamy

Linki sponsorowane



Stoły do masażu

Stoły do masażu

Kursy masażu

Masaż




Ostatnio na forum



Zapraszamy na FB



Zapraszamy na G+



Zapraszamy na Instagrama