Polecane produkty



Linki sponsorowane




Poprzedni temat «» Następny temat
Polski fizjoterapeuta w Unii Europejskiej
Autor Wiadomość
administrator
Site Admin


Dołączył: 27 Sty 2008
Posty: 3111
Wysłany: 2011-10-29, 14:11   Polski fizjoterapeuta w Unii Europejskiej

Prawo Unii Europejskiej przewiduje szereg aktów prawnych, mających na celu zagwarantowanie swobodnego przepływu pracowników i swobody świadczenia usług. Akty te wprowadzają m. in. zasadę, iż każdy obywatel państwa członkowskiego posiadający pełne kwalifikacje do wykonywania danego zawodu może wykonywać ten zawód w innym państwie członkowskim. Problem polega jednak na tym, że systemy kształcenia w poszczególnych państwach członkowskich różnią się od siebie, inne też bywają zasady prowadzenia określonej działalności, czy wykonywania określonego zawodu. Chodzi tu przede wszystkim o wykonywanie tzw. zawodów regulowanych, tj. takich, których podjęcie lub wykonywanie jest uzależnione od spełnienia wymogów określonych w przepisach prawnych danego państwa. Każde państwo posiada więc własną listę zawodów regulowanych. Jak wiemy, zawód fizjoterapeuty w Polsce nie jest zawodem regulowanym, gdyż nie ma ustaw regulujących dostęp do tego zawodu. A zatem po wstąpieniu Polski do UE każdy fizjoterapeuta z innego kraju członkowskiego będzie mógł bez przeszkód wykonywać ten zawód w naszym kraju. Podobnie będzie się przedstawiać sytuacja polskiego fizjoterapeuty, który będzie chciał prowadzić działalność w kraju członkowskim – pod warunkiem, że w tym kraju zawód fizjoterapeuty nie jest również „zawodem regulowanym”. Niestety, wiele państw UE uzależnia dostęp do tego zawodu od spełnienia wymogów przewidzianych w przepisach prawnych. Dla polskich fizjoterapeutów będzie to oznaczało konieczność formalnego uznania ich kwalifikacji zawodowych przed przystąpieniem do wykonywania zawodu w takim państwie członkowskim.

Dwa systemy uznawania kwalifikacji zawodowych w krajach UE

W Prawie UE istnieją dwa systemy uznawania kwalifikacji zawodowych: tzw. system sektorowy i ogólny system uznawania kwalifikacji zawodowych.
System „sektorowy” dotyczy uznawania kwalifikacji wyłącznie dla zawodu lekarza, pielęgniarki, położnej, stomatologa, weterynarza, farmaceuty i architekta. W wymienionych zawodach wszystkie państwa członkowskie dokonały harmonizacji kształcenia, co umożliwia automatyczne uznawania kwalifikacji osób wykonujących te zawody. Państwo przyjmujące sprawdza jedynie, czy przestawione dyplomy i inne świadectwa potwierdzające posiadane kwalifikacje są wpisane do aneksu, będącego załącznikiem właściwej dyrektywy „sektorowej”.
Ponieważ jednak tworzenie odrębnych dyrektyw dla poszczególnych zawodów i harmonizacja kształcenia jest procesem bardzo pracochłonnym i długotrwałym, w krajach UE zdecydowano się na przyjęcie pewnych ogólnych zasad uznawania kwalifikacji, które miałyby zastosowanie do każdego zawodu regulowanego. Ten ogólny system uznawania kwalifikacji zawodowych tworzą dwie dyrektywy, które będą miały istotne znaczenia dla uznania kwalifikacji fizjoterapeutów:
- Dyrektywa 89/48/EWG – o ogólnym systemie uznawania dyplomów szkół wyższych, przyznanych po ukończeniu przynajmniej trzyletniego cyklu kształcenia i szkolenia zawodowego;
- Dyrektywa 92.51.EWG – w sprawie drugiego systemu uznawania kształcenia i szkolenia zawodowego.
Pierwsza z nich odnosi się do uznawania kwalifikacji uzyskanych w wyniku ukończenia studiów wyższych, trwających co najmniej 3 lata, druga odnosi się do kwalifikacji potwierdzanych innymi dyplomami i świadectwami. W tym systemie nie ma już automatyzmu w uznawaniu kwalifikacji. Państwa członkowskie mogą więc w ograniczonym zakresie weryfikować kwalifikacje nabyte w innym państwie członkowskim. I tak mogą one uzależnić wykonywanie zawodu przez obywatela innego państwa od odbycia stażu adaptacyjnego. Staż ten odbywa się pod nadzorem państwa przyjmującego i można go przyrównać do praktyki zawodowej. Jego długość nie może przekraczać podwójnej różnicy między okresami kształcenia w państwie przyjmującym i państwie uzyskania kwalifikacji. Państwo przyjmujące może też nałożyć obowiązek zdania egzaminu kwalifikacyjnego. Egzamin ten odbywa się w języku państwa przyjmującego i powinien obejmować tylko te elementy kształcenia, które nie są wymagane w państwie uzyskania kwalifikacji, a są przedmiotem kształcenia w państwie przyjmującym. Wybór jednej z tych dwóch form weryfikacji wiedzy i umiejętności należy zasadniczo do osoby ubiegającej się o uznanie kwalifikacji. Decyzję odnośnie uznawania kwalifikacji zawodowych podejmują stosowne organizacje i instytucje poszczególnych krajów członkowskich. Na rozpatrzenie wniosku mają one 2 miesiące. W tym czasie powinny one rozpoznać, jakimi kwalifikacjami dysponuje wnioskodawca i czy istnieje konieczność odbycia przez niego stażu lub przeprowadzenia egzaminu.

Okresy przejściowe

Niestety nawet formalne uznanie kwalifikacji fizjoterapeuty polskiego nie będzie zawsze oznaczać możliwość natychmiastowego podjęcia przez niego pracy w innym państwie członkowskim. Wiąże się to z kwestią tzw. okresów przejściowych. Otóż w zakresie dostępu do unijnego rynku pracy ustanowiony został, na wniosek UE, okres przejściowy w formule „2+3+2”. Oznacza ona, że maksymalnie na okres 7 lat każde państwo członkowskie może ograniczyć możliwość zatrudniania u siebie obywateli nowych państw członkowskich. I tak np. Wielka Brytania i Holandia deklarują, że otwarcie ich rynków pracy dla obywateli nowych państw członkowskich nastąpi już w roku 2004. Z kolei Niemcy czy Austria mówią o konieczności wprowadzenia aż 7-letniego okresu przejściowego. Większość państw członkowskich długość okresu przejściowego ustala jednak na 2 lata.

Trzeba więc powiedzieć, że zaraz po przystąpieniu Polski do UE sytuacja polskich fizjoterapeutów na rynku unijnym może wcale nie odbiegać od obecnej sytuacji. Tak będzie w krajach, które wprowadzą wspomniane wyżej okresy przejściowe. Może się wówczas okazać, że podjęcie pracy w innym państwie członkowskim będzie uzależnione od posiadania pozwolenia na pracę czy specjalnej wizy z prawem do pracy. Niemniej, po upływie okresów przejściowych państwa członkowskie będą musiały traktować polskich fizjoterapeutów na równi ze swoimi obywatelami. Wówczas jedynym utrudnieniem w dostępie do zawodu będzie ewentualna fizjoterapeuty

Analizując polskie ustawodawstwo można stwierdzić, że większość zawodów określanych jako „medyczne” ma w Polsce swoją własną regulację prawną. I tak np. swoje ustawy mają lekarze, pielęgniarki, farmaceuci itp. Zmagania polskich fizjoterapeutów w dążeniu do stworzenia ich własnej regulacji prawnej datują się już na rok 1998, kiedy to, dzięki staraniom Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii (PTF), do Sejmu trafił projekt ustawy o zawodzie fizjoterapeuty. Miał on stworzyć samorząd zawodowy fizjoterapeutów, ukształtowany na wzór samorządu lekarskiego. Projekt ten spotkał się wówczas z różną reakcją, a stanowisko rządu w tej sprawie było całkowicie negatywne (stanowisko rządu z dnia 16 lipca 1998 r.). Argumentem przeciwko uchwaleniu tej ustawy miały być rzekome prace nad innym aktem prawnym – ustawą o zawodach medycznych, która miała kompleksowo zająć się wszystkimi nieuregulowanymi wcześniej zawodami medycznymi – w tym również zawodem fizjoterapeuty. Niestety, do końca swojej kadencji Sejm nie zdołał uchwalić ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, zaś Sejm wybrany w kolejnych wyborach nie zdecydował się nawet na podjęcie prac w tym zakresie. Od roku 1998 r. minęło więc już 5 lat, a w Sejmie nie znajduje się ani projekt ustawy o zawodzie fizjoterapeuty, ani obiecywany przez rząd projekt ustawy o zawodach medycznych. Można więc zadać sobie pytanie, jakie są szanse na uchwalenie podobnej regulacji i czy w kręgach rządzących w ogóle podejmowana jest dyskusja w tym przedmiocie. Ale ważniejszym wydaje się jeszcze inne pytanie, a mianowicie: czy uchwalenie podobnej ustawy jest polskim fizjoterapeutom w ogóle potrzebne?

Otóż, niestety, polski fizjoterapeuta nie żyje w próżni. Wykonując swój zawód jest w dużej mierze uzależniony od wskazań lekarzy, zwłaszcza jeżeli chce uzyskać jakąkolwiek refundację świadczonych przez niego usług medycznych. Pozostając bowiem poza strukturami ZOZ czy szpitali, nie ma praktycznie szans na jakieś ułatwienia ze strony państwa. Jego uprawnienia poza tymi strukturami też są niejasne, a właściwie trzeba powiedzieć – żadne.
Nie może on np. samodzielnie zapisywać wielu leków niezbędnych w terapii, czy samodzielnie wykonywać podstawowych badań, np. badanie neurologiczne. Z drugiej strony brak jest też ujednoliconych zasad edukacji fizjoterapeutów w Polsce. Wiedza technika fizjoterapii różni się przecież od wiedzy magistra tej dziedziny, nie mówiąc już o osobie, która ukończyła specjalistyczne kursy w tym zakresie. Błagan obecny jest nawet w stosowanym nazewnictwie: ustawy częściej mówią o rehabilitacji niż o fizjoterapii, a ludzie często nie odróżniają fizjoterapeuty od masażysty.
Nie ma też praktycznie żadnego nadzoru nad działalnością fizjoterapeutów podobnego do tego, jaki względem lekarzy sprawują właściwe okręgowe rady lekarskie. Fizjoterapeuta wykonujący swój zawód wbrew ogólnie przyjętym zasadom sztuki medycznej może więc czuć się bezkarny – budując w ten sposób negatywną opinię o zawodzie fizjoterapeuty. Dodatkowe wyzwania dla przedstawicieli tego zawodu wiążą się z kwestią wejścia Polski do UE.
Trzeba bowiem pamiętać, że w wielu krajach UE zawód fizjoterapeuty należy do tzw. zawodów regulowanych, tj. takich, których wykonywanie zależy od spełnienia pewnych, wymaganych prawem warunków.
Istnienie takich zawodów w pewnym stopniu utrudnia realizację jednych z podstawowych swobód, jakimi są w krajach UE: swoboda świadczenia usług i swoboda przepływu pracowników. Wykonywanie zawodu regulowanego przez obywatela innego państwa członkowskiego jest bowiem uzależnione od formalnego uznania jego kwalifikacji zawodowych przez powołane do tego organizacje czy urzędy „państwa przyjmującego”.
Takie uznawanie kwalifikacji zawodowych odbywa się na ogół przez porównanie systemów kształcenia w danym zawodzie.
W Polsce nie ma ujednoliconych zasad kształcenia w tej dziedzinie, dlatego uznawanie kwalifikacji polskich fizjoterapeutów może być w wielu przypadkach bardzo utrudnione. Wydaje się więc, że stworzenie odrębnej ustawy, regulującej status fizjoterapeutów w Polsce, jest sprawą naglącą i bardzo ważną.
Szczególnie istotne jest określenie w takim akcie prawnym zakresu kompetencji i uprawnień przysługujących terapeutom posiadającym określony zasób wiedzy i praktyki zawodowej.
Drugim istotnym elementem byłoby wspomniane wyżej ujednolicenie zasad kształcenia, zasad odpowiedzialności i przejrzyste zorganizowanie tej grupy zawodowej z korzyścią zarówno dla samych fizjoterapeutów jak i dla pacjentów.
Reasumując chodzi o to, aby fizjoterapia w Polsce przestała być traktowana niejako „po macoszemu”, poprzez spychanie jej do nurtu dziedzin paramedycznych i dyskryminację w zakresie refundacji świadczeń zdrowotnych.

Uznając zatem potrzebę stworzenia takiej regulacji można więc powrócić do zasadniczej kwestii, jakim jest obecny stan prac nad ustawą o zawodzie fizjoterapeuty. Otóż dyskusja w tej kwestii odżyła na nowo dzięki niedawnej „Konferencji Okrągłego Stołu w Ochronie Zdrowia” – zorganizowanej z inicjatywy Ministra Zdrowia, a trwającej od kwietnia do sierpnia br. W konferencji tej czynny udział wzięło również Polskie Towarzystwo Fizjoterapii. W oficjalnym stanowisku Konferencji, przyjętym dnia 5 sierpnia 2003 r., znalazł się pkt.5, w którym czytamy m.in.: „Uczestnicy konferencji (...) uznają za konieczne: (...) w zakresie spraw zawodowych:
- opracować pilnie w porozumieniu z zainteresowanymi środowiskami ustawę o zawodach medycznych nie posiadających dotychczas takich przepisów regulującą zakres obowiązków, odpowiedzialność zawodową, zakres kompetencji i poziom wykształcenia w tych zawodach, a w szczególności w zawodach fizyka medycznego, fizykoterapeuty, magistra rehabilitacji, technika analityki medycznej, technika dentystycznego, technika elektroradiologii, technika farmacji i technika fizjoterapii”.

O tym, że problem statusu fizjoterapeutów jest dostrzegany przez środowiska rządowe, świadczyć też mogą ustalenia przyjęte na posiedzeniu Kolegium Ministra Zdrowia

w dniu 16 lipca br. Pierwszym punktem owych ustaleń była kwestia „sytuacji fizjoterapii w Polsce”, w odniesieniu do której kolegium postanowiło „poddać sprawę szczególnej analizie”. Te działania lobby fizjoterapeutów w rządzie są niewątpliwie bardzo potrzebne i jak widać – mają swe realne przełożenie na prace Ministerstwa Zdrowia w interesującym nas zakresie. W dalszym ciągu nie została jednak uchwalona ustawa o zawodzie fizjoterapeuty. Co do ustawy o zawodach medycznych prawdopodobnie nie będzie ona regulowała statusu fizjoterapeutów w sposób satysfakcjonujący to środowisko. Pod tym względem na pewno więcej uprawnień dawałaby ustawa w całości poświęcona temu zawodowi. Nie wolno też zapominać, że Konstytutcja RP daje wszystkim fizjoterapeutom możliwość stworzenia własnego samorządu. Z takiej szansy skorzystali już przedstawiciele większości ważniejszych zawodów medycznych, dlaczetgo więc nie mielibyśmy z nies skorzystać fizjoterapeuci?

Niemniej z informacji uzyskanych dzięki PTF wynika, że trudności we wniesieniu projektu ustawy o zawodzie fizjoterapeuty do Sejmu wynikają właśnie z faktu ogólnego, negatywnego nastawienia środowisk rządowych do nowych ustaw „korporacyjnych”. W Ministerstwie Pracy i Polityki Społecznej trwają obecnie prace nad przygotowaniem ustawy o zawodach zaufania publicznego (czyli takich, którym Konstytucja RP daje prawo do własnego samorządu zawodowego), która ma w pewnym stopniu zahamować możliwość tworzenia korporacji zawodowych i zapewnić nad nimi większą kontrolę. Uchwalenie ustawy o zawodzie fizjoterapeuty jest więc nadal bardzo trudne, ale być może nie niemożliwe.
Powstaje zatem pytanie, czy w tę akcję zmierzającą do uchwalenia własnej ustawy, zainicjowaną przez Polskie Towarzystwo Fizjoterapii nie powinno się włączyć większą liczbę ludzi – chociażby poprzez zaktywizowanie całej grupy polskich fizjoterapeutów, czy nawet także pacjentów, dla których uchwalenie takiej ustawy przyniesie przecież również wymierne korzyści. Prawo wniesienia projektu ustawy do Sejmu (tzw. inicjatywy ustawodawczej) mają przecież również obywatele RP w liczbie 100.000, jeśli zdecydują się na złożenie swojego podpisu pod takim projektem. PTF kilka lat temu podjęło już próby podobnej inicjatywy, ale wówczas nie zdołano zebrać wystarczającej liczby podpisów

Tajemnica zawodowa

Zarówno fizjoterapeuta jak i masażysta, z uwagi na charakter otrzymywanych w toku wykonywania zawodu informacji, musi przestrzegać tajemnicy zawodowej, powinien działać zgodnie z zasadami etyki zawodowej oraz mieć jasno określone zasady odpowiedzialności zawodowej.

Autor: margheritas
Źródło: nauka.pl
 
     
Linki sponsorowane
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl zmodyfikowany dla e-Masaz.pl, Mapa witryny, Regulamin forum

Wyszukiwanie w Google

Partnerzy forum
Gabinety masażu Kurs masaż tajski Fizjoterapia Rehabilitacja
Forum korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Kopiowanie materiałów bez zgody administracji zabronione. Administracja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi użytkowników oraz materiały przez nich przesłane. Witryna ma charakter informacyjny. Administracja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody spowodowane wykorzystaniem przez użytkownika informacji zawartych na forum.
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Reklamy

Linki sponsorowane



Stoły do masażu

Stoły do masażu

Stoły do masażu

Masaż

Masaż



Ostatnio na forum



Zapraszamy na FB



Zapraszamy na G+



Zapraszamy na Instagrama