Polecane produkty



Linki sponsorowane




Poprzedni temat «» Następny temat
Dłońmi czytam człowieka
Autor Wiadomość
massagewarsaw 
kurs masaz tajski


Pomógł: 14 razy
Dołączył: 05 Lut 2008
Posty: 7162
Skąd: bangkok warszawa
Wysłany: 2016-02-29, 11:01   Dłońmi czytam człowieka

Jest taki masaż, w trakcie którego masuje się nie tylko ciało, ale i duszę. Brzmi niedorzecznie? To może warto się przekonać...

Masaż PeLoHa, bo o nim mowa, stworzony został przez parę Australijczyków – Mary i Alana Earle (na zdjęciu obok). Nazwa stanowi skrót od słów: peace, love, harmony. Jest to energetyczny masaż terapeutyczny, którego technikę Alan Earle tworzył i udoskonalał przez ćwierć wieku.

Dorota Jedlicka z Łodzi jest jedną z trzech osób w Polsce i Europie Wschodniej, które wykonują ten masaż, szkoląc jednocześnie innych terapeutów. – On nie ma sobie równych – przekonuje. – Ale nikogo nie namawiam, bo każdy musi być świadomy, że chce doświadczyć działania PeLoHa. I Dorota coś o tym wie.

Była na ostrym zakręcie życiowym, kiedy zaproszono ją na spotkanie z „parą aniołów" z Australii. Dokładnie pamięta ten dzień. – W życiu poznałam dostatecznie dużo rozmaitych aniołów, których miałam serdecznie dosyć, dlatego przez chwilę się zawahałam – wspomina.

Jednak poszła na warsztaty. I kiedy Mary Earle, wodząc wzrokiem po wypełnionej po brzegi sali, zatrzymała go właśnie na Dorocie, pytając, po co tu przyszła, wszelkie wątpliwości zniknęły jak za dotk-nięciem czarodziejskiej różdżki. – Wiedziałam, że zrobię wszystko, by poznać bliżej tę niezwykłą kobietę i jej męża – opowiada.

Następnego dnia przyszła na konsultacje do Mary. Los tak zrządził, że zamiast do niej, trafiła do Alana. I to był jej pierwszy kontakt z masażem PeLoHa. – Kiedy Alan położył mi dłonie na plecach, poczułam ból w okolicy serca. Zdziwiło mnie, bo był on... kojący! Potem zaczęłam szlochać, a z oczu popłynęły łzy – wspomina Dorota. Jak mówi, wiedziała już wtedy, że nadchodzi kres jej smutków i że problemy się wkrótce rozwiążą.

Za parą Australijczyków pojechała do Warszawy, potem do Kołobrzegu. Tam postanowiła namówić ich na powrót do Łodzi, żeby więcej osób mogło się z nimi spotkać. I poczuć siłę ich niezwykłej energii, przekazywanej w trakcie masażu. Australijczycy zgodzili się, ale pod warunkiem, że Dorota nauczy się techniki PeLoHa, a potem będzie szkolić innych.

– Nie miałam wyboru – wspomina. – Ale odkąd znalazłam się pod czujnym okiem Alana, ani przez chwilę nie pożałowałam swojej decyzji. Indywidualne lekcje masażu otwarły ją na świat energii. Zaczęła widzieć kolory aury, świetliste istoty, których obecności tak bardzo chciała przy tym doświadczać. Była pewna, że dokonała dobrego wyboru, że jest to niezwykła terapia, nie mająca sobie równej.

Energia aniołów płynie przez dłonie

Głównym celem PeLoHa jest oczyszczenie pamięci komórkowej z przeszłości. Tej, która nas niszczy. Przekazem jest bezwarunkowa miłość. A dotyk – subtelny i delikatny – uzdrawia podświadomość, wpływając jednocześnie na stan całego ciała. Znikają wewnętrzne blokady, z podświadomości usuwane są stare wzorce myślowe, zaczynamy inaczej postrzegać otaczającą nas rzeczywistość. I wszystko zaczyna się układać.

Jak to się dzieje? Dorota przez chwilę się zastanawia. Potrafi to wyjaśnić, obawia się tylko sceptycyzmu ze strony słuchacza i idącego za tym niezrozumienia. –No bo jak przekonać kogoś, że PeLoHa to holistyczny, spójny energetyczny masaż pełen miłości, w którym uczestniczą anioły? Jak wytłumaczyć, że to praca z energiami Nieba i Ziemi zgromadzonymi w moim sercu, które swoimi dłońmi przekazuję masowanej osobie?

Jestem tylko świetlistym kanałem, przez który przepływa energia. Siłę czerpię z natury, przytulam się do drzew, pozwalam dotykać się słonecznym promieniom, medytuję. Ten masaż jest połączeniem wielu innych, jak choćby: klasycznego, polinezyjskiego, metody Bowena, refleksologii, kryształowej terapii, pracy z meridianami, akupresury, uzdrawianiem Reiki, a nawet delikatnymi ruchami z chiropraktyki. Pozwala pozbyć się traum, wzmacnia jasność umysłu, emocjonalną czystość i fizyczne zdrowie.

Poprawia samopoczucie, rozładowuje stres i napięcia mięśniowe. Niesie ze sobą dobrostan, czyli wszystko, co człowiekowi jest potrzebne do szczęśliwego, spokojnego życia – podkreśla Dorota Jedlicka.

Ciało, umysł i dusza to jedność

Najważniejszy jest pierwszy odczyt. Dłonie delikatnie przesuwają się po ciele i trafnie wyczuwają obecne w nim napięcia. Dorota mnie masuje. Mijają sekundy, minuty, a ona skupia uwagę na miejscach, które dotyka. Jest w pełni obecna... w swoich dłoniach – to jedyne określenie, jakie przychodzi mi do głowy. Poddaję się temu łagodnemu dotykowi, który sprawia, że słowa relaks i rozluźnienie nabierają właściwego znaczenia.

Na efekty nie muszę długo czekać. Przed oczami rozlewa mi się kolor określany mianem starego złota. Przełamują go ciepłe zielenie, a w okolicach czakry splotu słonecznego przebiega nagły dreszcz. Uśmiecham się, bo wiem, że Dorota zaprosiła do współpracy anioły.

Te świetliste istoty mają niebywałą, doskonałą energię i tylko czekają na zaproszenie. Z każdą chwilą coraz bardziej świadoma jestem swojego ciała. Zaczynam rozumieć, że PeLoHa ma mi uzmysłowić, że jest ono świątynią, która pozwala nam, fizycznym istotom, funkcjonować i rozwijać się duchowo. Czuję, jak dłonie Doroty kreślą na mojej skórze zgrabne, secesyjne kształty, jakby jakaś niewidzialna siła przesuwała je w odpowiednie miejsca. W te, które najbardziej potrzebują uzdrowienia.

Chcę jej o tym powiedzieć, ale w tym momencie ona unosi ręce nad czakrą serca, więc milknę, jakby coś odebrało mi głos. Mam wrażenie, że jakaś energia o niezwykle wysokich wibracjach spływa na mnie i czuję, że nietaktem byłoby wypowiedzieć w tym czasie choćby słowo. Kiedy po chwili opowiadam jej o tym, co się zdarzyło, Dorota wyjaśnia, że nie spodziewała się, że tak szybko zestroję się z przekazywaną energią. Ile takich masaży powinno się wziąć?

– Lepiej jeden niż wcale – mówi. – Ale wszystko zależy od indywidualnych potrzeb. Jeśli poważnie chcemy potraktować siebie i swoje dolegliwości, polecam dziewięć sesji. Pierwsze trzy poświęcone są ugruntowaniu intencji. Im bardziej świadoma jest masowana osoba, tym lepiej, bo intencje ustalane są w porozumieniu z istotami duchowymi i przez nie wzmacniane. – Zdarza się, że po trzech zabiegach ktoś mówi, że już mu wystarczy. Zamykam wtedy rozpoczęty proces i o tym informuję. Bo nie można dopuścić, by pozostały puste przestrzenie powstałe na skutek oczyszczenia pamięci komórkowej. One muszą zostać wypełnione pozytywną energią – wyjaśnia.

W trakcie terapii stał się cud

Pytam Dorotę, czy zawsze jest pewna, że terapia zadziała. – Stając przed każdym, kto do mnie przychodzi, wiem, że masaż będzie wykonany zgodnie z wolą natury, Stwórcy. Że przyniesie to, czego dana osoba ma doświadczyć, czego akurat potrzebuje – zapewnia.

Po wielu latach praktyki może powiedzieć, że PeLoHa jest dla każdego. Korzystać mogą dzieci i dorośli, osoby niepełnosprawne, w podeszłym wieku. Zdarza się, że do Doroty trafiają kobiety, które mają kłopoty z zajściem w ciążę. I jeszcze w trakcie terapii PeLoHa przychodzą z wiadomością, że stał się mały cud, bo spodziewają się dziecka. Jej klienci twierdzą, że masaż przynosi nadspodziewane efekty. Poprawia relacje w rodzinie. Zwiększa siły życiowe i sprzyja samouzdrawianiu.

Wystarczy, jeśli zdamy sobie sprawę z tego, że wczorajszy deszcz nas nie zmoczy, a jutrzejsze słońce nie ogrzeje, że ważna jest teraźniejszość, bo to na nią mamy wpływ. I takie prawdy uświadamia nam masaż PeLoHa, tworzy każdego z nas na nowo i czyni bardziej świadomymi siebie. A to z kolei sprawia, że zaczynamy kreować naszą rzeczywistość.

Zbawienne efekty masażu PeLoHa:

• wpływa korzystnie na ciało fizyczne, energetyczne i mentalne
• usuwa blokady psychiczne, traumy i negatywne wzorce myślowe
• uczy akceptacji własnego ciała
• przywraca prawidłowe krążenie krwi i innych płynów ustrojowych
• zapewnia dobrą przemianę materii i pomaga pozbyć się nadwagi
• likwiduje sztywność stawów
• oczyszcza organizm z toksyn
• przywraca radość życia i wspomaga leczenie depresji
• pomaga w podejmowaniu decyzji, wzmaga kreatywność
• totalnie relaksuje
• odmładza i upiększa ciało: wygładza zmarszczki, redukuje cellulit, poprawia jędrność skóry

Teresa Szczepanek
_________________
http://massagethai.info kurs masaż tajski od 400zl, indonezyjski od 300zl, tajskimi stemplami ziołowymi, tajskiego masażu stop, na krzesle od 200zl warszawa lublin kielce http://forum.e-masaz.pl/viewtopic.php?t=1324 Orientalne olejki eteryczne, stemple i balsamy ziolowe, stroje do masazu z Tajlandii http://forum.e-masaz.pl/v...p?t=2&start=150 , peeling z drzewa sandalowego, Pueraria Mirifica i Butea Superba - fitohormony Moj blog http://tajski.e-masaz.pl
 
     
Linki sponsorowane
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl zmodyfikowany dla e-Masaz.pl, Mapa witryny

Wyszukiwanie w Google

Partnerzy forum
Gabinety masażu Kurs masaż tajski Fizjoterapia Rehabilitacja
Forum korzysta z plików cookies. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Kopiowanie materiałów bez zgody administracji zabronione. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi użytkowników oraz materiały przez nich przesłane. Witryna ma charakter informacyjny. Redakcja nie ponosi żadnej odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody spowodowane wykorzystaniem przez użytkownika informacji zawartych na forum.
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12
Reklamy

Linki sponsorowane



Stoły do masażu

Stoły do masażu

Stoły do masażu

Szkoły masażu

Masaż




Ostatnio na forum



Zapraszamy na FB



Zapraszamy na G+